Niedawno sklep Allday.pl/BMXforever.pl podesłał mi na testy kierownicę Kink Grizzly, ale zanim podzielę się z Wami tekstem o kierownicy postanowiłem wrzucić małą zapowiedź. Pomyślicie, że opiszę tutaj wszystkie parametry kierownicy i napiszę jak to świetnie prezentuje się na łóżku? 😀 Nic z tych rzeczy, znam takich co robili takie numery – bez takich na HashBMX!
Ta zajawka ma bardziej na celu wytłumaczenie jak te wszystkie testy powstają i upewnienie, że nic w przyrodzie nie ginie 😉 .

Nie powinno nikogo dziwić, że gdy dostajemy części to na dłuższy czas „ginie po nich słuch”. W końcu kto z Was chciałby czytać test kierownicy czy ramy napisany po 2–3 tygodniach jazdy? Co to za test? Może geometrii i tego, czy akurat pasuje ona do wzrostu i upodobań testera – czyli czysto subiektywna opinia. Może test lakieru? Zgoda. Dla przykładu ten na mojej 5-letniej ramie wciąż trzyma się bardzo dobrze!
Przecież w takich testach chodzi o realne przetestowanie jakości wykonania części, spasowania elementów gdy mowa o np. piastach czy po prostu wytrzymałości na długotrwałe obciążenie jazdą. To dlatego potrzebujemy nie kilku tygodni, ale kilku miesięcy żeby cokolwiek powiedzieć o sprzęcie. Chyba taka opinia jest dużo bardziej obiektywna, przynajmniej w kwestii wytrzymałości sprzętu testowanego na streecie i to bynajmniej nie skokami z krawężnika i manualami po kostce brukowej.

Dlatego też wkrótce możecie spodziewać się testów korb Stress, kół od ALLDAY.pl i PRLBMX.pl, zębatki od DIY Sprockets oraz wcześniej używanej kierownicy Autum od NeverPegless.

A wracając do samej kierownicy Kink Grizzly, to w ramach zajawki testy wspomnę tylko, że wybór na nią padł z kilku powodów:
– dożywotnia gwarancja,
– niska waga (lekko ponad 800g.),
– 9 cali wysokości (najwyższa kierownica na jakiej jeździłem).

Jak Kink Grizzly przetrwa próbę czasu? O tym dowiecie się pewnie w wakacje, w bliżej nieokreślonym terminie po Concrete Slabs Contest gdzie kierownica na pewno dostanie wycisk!

kierownica-kink-grizzly