Końcówka maja przyniosła nam pierwsze zawody z serii Pucharu Polski BMX Mini Ramp, które odbyły się w Poznaniu. Nie mogło nas tam zabraknąć, a teraz gdy na Placu Wolności pozostał już najwyżej kurz, czas na relację z tych zawodów. Zapraszamy!

Turn

 

Jak wspomniałem na początku, zawody w Poznaniu były pierwszym przystankiem Pucharu Polski, który rozgrywany jest na minirampie, dokładnie tej, na której odbyły się zeszłoroczne Mistrzostwa Polski BMX w Białymstoku. Dokładnie tej samej, ponieważ od strony technicznej za Puchar Polski odpowiada ta sama ekipa, znana z białostockiego Skateparku Węglowa. W tym roku w ramach serii przewidziane dwie imprezy – w Poznaniu oraz w Białymstoku.

Zawody w Poznaniu zostały wplecione w bardzo sportowy i aktywny weekend organizowany przez Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji, ponieważ na Placu Wolności poza BMX-ami można było zobaczyć również street workout oraz siatkówkę plażową. Według nas to idealne połączenie, które może przyciągnąć różnych widzów, którzy nie tylko obejrzą dyscyplinę, na którą przyszli, ale również zainteresują się czymś nowym.
Co więcej, jak zobaczycie nieco dalej na zdjęciach, wbrew pozorom street workout i BMX można całkiem ciekawie połączyć 😉

 

Wall

 

Kilka słów o frekwencji, bo ta niewątpliwie dopisała, zarówno w kategorii AM jak i w PRO, jak i ze strony widzów!
Wśród amatorów pojawiają się coraz to nowe i dobrze zapowiadające się twarze, ale widać też stałych bywalców zawodów, takich jak chociażby Łukasz Ulanowski, Paweł Kosiak, Filip Gadaliński czy w końcu Janek Ciuchta, który ostatecznie stanął na najwyższym stopniu podium.
Jeśli chodzi o kategorię PRO, tutaj mieliśmy wręcz „all star game” 😉 . Do Poznania zawitał dawni nie widziany na rowerze Bartek Breś, który nie tylko stylowo „pływał” po rampie, ale również wrzucał luźno flary czy no-handery! Nie zabrakło oczywiście aktualnego Mistrza Polski Patryka Teula z Białegostoku, Marcina Oskiery z Brwinowa, Piotra Leszczyńskiego z Oświęcimia czy przebijających się do parkowej czołówki Krzyśka Szymańskiego, Kamila Długosza, Dawida Czekaja i jednego z młodszych, a niesamowicie szybko rozwijających się riderów, Maksa Kowalczyka!

 

Wicher

 

Szkoda słów na opisywanie dokładnie trik po triku to, co wydarzyło się podczas niedzielnych finałów – to trzeba było zobaczyć…ewentualnie można zobaczyć w pigułce oglądając relację RyyS’a, dostępną tutaj.
Musze przyznać, że atmosfera zawodów na tak dużej rampie zlokalizowanej w centralnym punkcie miasta, robi duże wrażenie! Do tej pory takie coś oglądało się podczas transmisji zawodów FISE z Montpellier, a teraz okazuje się, że mamy takie wrażenia w zasięgu ręki…i baku paliwa czy biletu kolejowego 😉 . W Poznaniu niestety nie mieliśmy okazji zobaczyć nocnej jazdy, którą w zeszłym roku zafundował widzom Białystok, ale finałowe loty „prosów” podczas pięknego zachodu słońca również robią powalające wrażenie!

 

DSC_8457

 

Sprecyzujmy w ogóle, o jakiej rampie mowa, bo nie każdego przekona stwierdzenie, że jest ona wielka. Pełna długość rampy po podstawie to 21 metrów, w jej połowie znajduje się spine, czyli przeszkoda pozwalająca na wykonanie dodatkowych przeszkód przed nawrotką po przeciwległej stronie rampy. Zawodnicy mają do dyspozycji 10 metrów szerokości, dzięki czemu nikomu nic nie grozi nawet podczas ewolucji wymagających przeloty wszerz, a nie tylko w górę. I ostatni wymiar, który powinien zrobić największe wrażenie…wysokość rampy! Półka po stronie bez wall’a ma wysokość dorosłego wyrośniętego człowieka – w niższych miejscach nieco poniżej 2 metrów, a po bokach ponad 2 metry, natomiast po stronie z wall’em zwanym też sub boxem, najwyższy punkt to prawie 4 metry. Wyobrażacie sobie skok w dół, na rowerze, z saltem w tył, z takiej wysokości? Jeśli nie, to wygląda to tak:

 

DSC_8633

 

Czy już, nie patrząc na wyniki, domyślacie się kto zgarnął pierwsze miejsce w kategorii PRO? 😉
Oczywiście był to Dymek czyli Patryk Teul, ale naprawdę olbrzymie brawa należą się dla Dawida Czekaja, który zajął drugie miejsce serwując widzom takie triki jak 360 triple barspin przez spine, co raczej w Polsce nie zdarza się często (nigdy wcześniej?!).
Należy też wspomnieć, że na koniec swoich przejazdów, każdy rider w kategorii PRO miał trzy próby na wykonanie Best Tricka, czyli sztuczki nie tylko bardzo skomplikowanej ale również bardzo widowiskowej. Tutaj też pojawiły się perełki, jak chociażby barrel roll przez spine w wykonaniu Maksa Kowalczyka za co należały mu się naprawdę wielkie brawa, 720 również przez spine od Przemka Woźniaka czy wreszcie jednogłośnie wybrany i nagrodzony kamerą GoPro Best Trick Piotra Leszczyńskiego: 360 do fakie do frontflipa, sklejone z pierwszej próby i odjechane perfekcyjnie!

Naprawdę należy uznać te zawody za jedne z lepszych pod względem poziomu jazdy i przyznać, że poziom jazdy na minirampie rośnie z roku na rok, jednak najbardziej cieszą nowe twarze!
W głębi duszy czuję, że tacy riderzy jak Krzysiek Szymański, Dawid Czekaj czy Janek Ciuchta mogą wiele namieszać przez najbliższe sezony!

 

Krzychu

 

Jako ciekawostkę, dla siedzących głębiej w środowisku, warto podkreślić, że zawody zostały zorganizowane tylko i wyłącznie przez POSiR czyli mówią prostacko, przez Miasto Poznań. Co prawda oficjalnego plakatu nie było, ale gdyby powstał, byłby on na pewno piękny. Czemu? Bo byłby czysty i nie upstrzony logotypami sponsorów, którzy więcej wymagają, niż dają, co często mamy okazję obserwować na naszym rodzimym rynku BMX-owym.
Dlatego też wielki ukłon dla Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji i samego Norberta Nowickiego, przede wszystkim za to, że w ogóle wpadł na pomysł zorganizowania takiego wydarzenia na Placu Wolności i pomysł ten zrealizował z bardzo dobrym skutkiem.
Bierzemy na poważnie zapewnienia o kolejnych imprezach w Poznaniu i szykujemy się do odwiedzin!

Oczywiście nie może też zabraknąć podziękowań dla Feel The Power oraz ekipy Skateparku Węglowa, bo to oni ciężko pracowali nad rozstawieniem ramy na czas i bardzo sprawnym demontażem, tak żeby w poniedziałek nikt nie mógł powiedzieć złego słowa na BMX-owców, przechodząc o poranku przez Plac Wolności 😉 .

Do zobaczenia na kolejnym przystanku Pucharu Polski BMX Mini Ramp 2017 w Białymstoku, który odbędzie się między 8 a 10 września!

Poniżej znajdziecie dwie galerie, sobotnich kwalifikacji:

oraz z niedzielnych finałów:

 

Foto:
Juliusz Salach
Tomasz Nadoliński

 

Xup Oner

▪️▪️▪️

Jeśli podoba Ci się ten wpis, kliknij „Like” ? – będzie nam miło! A może chcesz podzielić się nim ze swoimi znajomymi? Wystarczy, że klikniesz „Udostępnij” ?  Wbrew pozorom to dla nas dużo znaczy ?  Dziękujemy i do zobaczenia!