W zeszły wtorek miałem okazję wybrać się na prezentację kolekcji Vans’a na nadchodzącą jesień i zimę. Wróciłem oczywiście z garścią gadżetów i obszerną galerią. Zapraszam na relację!

IMG_6678-3

 

W przeciwieństwie do poprzedniego spotkania na Pradze, tym razem obuwie i ubrania zaprezentowano w klubie Syreni Śpiew na Powiślu i obyło się bez prezentacji multimedialnej nowości, bo i tak każdy zna flagowe modele marki, a zgromadzone towarzystwo od lat zna ofertę Vans’a 😉 . Tego wieczoru postawiono na luźny klimat spotkania przy drinkach i przekąskach, z muzyką w tle – strzał w dziesiątkę!

Nie da się ukryć, że Vans mocno promuje kolekcję która jest efektem współpracy z firmą Disney. Czy są to ciuszki tylko dla dzieci? W życiu! W imię zasady „Young At Heart” sam czekam na dostępność czapki z Myszką Miki!
Do tego oczywiście kilka modeli butów i plecaki!

 

IMG_6671-2

 

Jeśli jednak celujecie w bardziej poważne i stonowane propozycje, możecie wybierać między jednobarwnymi nieśmiertelnymi klasykami jak Slip-On czy Authentic, ewentualnie nieco zaszaleć i wybrać coś z „Italian Weave Pack” w skład którego wchodzą Authentic CA oraz Sk8-Hi Decon SPT CA. Dużo literek w symbolu buta? CA to oznaczenie linii California, SPT  to ” split quarter panels” oznaczające budowę cholewki wyższego modelu.

 

IMG_6702-19

 

Jeśli materiał czy sam zamsz to dla Was za mało, na stołach znalazło się również kilka solidnych skórzanych modeli. A znowu tuż obok lekkie, przewiewne i idealnie pasujące do modnych trendów – ISO 1.5.

 

IMG_6698-15

 

Gdy każdy już obczaił wszystkie nowości, resztę wieczoru spędziliśmy na rozmowach nie tylko na temat oferty Vans’a i zgodnie stwierdziliśmy, ze oby więcej takich spotkań!

Dzięki Vans Polska za zaproszenie, dobrą zabawę i do zobaczenia wkrótce. A Was zapraszam do pełnej galerii poniżej:

 

Foto: JuliuszSalach.com

 

 
[fbcomments]

DROP THE PIN: Parker Heath

Parker Heath jest kolejnym gościem serii "Drop The Pin" i udowadnia, że na ulicy radzi sobie równie dobrze co na rampach czy w skateparku. Może nie trafił najlepiej wybierając miej[...]