Są riderzy i marki, które kojarzymy ze sobą od tak długiego czasu, że nawet nie wyobrażamy sobie zmiany. Właśnie takie wrażenie robi team FlyBikes i zmiana w postaci odejścia Kevin’a Kalkoff’a wydaje się mocno nieoczekiwana. Szczególnie gdy patrząc na inne marki na rynku, ciężko znaleźć wiele potencjalnych marek w podobnej stylistyce i co więcej – w dobrej formie. Naprawdę ciekawi mnie gdzie wyląduje Kevin.

 
[fbcomments]