Dzisiaj chciałbym Wam krótko przedstawić (a tym którzy już mieli z nim styczność, przypomnieć), następcę znanego i lubianego hubguarda od GSport. Chodzi oczywiście o model G.L.A.N.D. Mk. IV Rear – czyli mówiąc po ludzku nowy „Gland” na tylną oś. Poznajcie moją opinię o tym produkcie :)

Dlaczego G.L.A.N.D.

Przed „Glandem” miałem aluminiowy guard bliżej nieokreślonej marki. Niestety w trakcie grindów praktycznie się nie ślizgał co doprowadzało do spektakularnych gleb. Postanowiłem więc poszukać czegoś nowego. W oko wpadł mi GSport z racji jego pomysłowości. Mocuje się go do szprych, a nie na osi koła. Dzięki temu hubguard w trakcie grindów redukuje znacznie tarcie i sam w sobie nie spowalnia tak bardzo, dzięki czemu można powiedzieć, że grindy stają się szybsze.

 

GSport-GLAND-MKIV-on-wheel-4008

 

Mocowanie i budowa.

Skoro jesteśmy już przy mocowaniu, to w czwartej odsłonie hubguarda producent zredukował ilość „otworów montażowych” z 12 do 6 co daje możliwość mocowania na 3 „zipy”, bądź jedną opaskę. Zipy jak to zipy – czasem się przetrą, opaska natomiast jest genialna. Wystarczy dobrze „przywiązać” guard do szprych, a przez dłuższy czas będzie siedział sztywno, dobrze chronił i ogólnie – będzie działał. Warto też dodać, że guard w żaden sposób nie wpływa na rozstaw konusów piasty, dzięki czemu nie trzeba walczyć z rozginaniem ramy. Całość jest odlana z plastiku, który nie ma tendencji do pękania oraz ma sporą odporność na ścieranie. Otwór w guardzie jest przemyślany tak, aby pasował on do większości piast dostępnych na rynku, a więc właściwie w ciemno możecie go kupić i nie martwić się czy będzie pasował czy też nie. Od wewnątrz jest najeżony małymi wypustkami dzięki którym nie zmienia położenia względem szprych. Standardowo pakowany jest wraz z elementami mocującymi w foliowy blister.

 

gland

 

Ochrona.

Czyli najważniejsze zadanie hubguarda. Chronić kołnierz piasty a przy okazji szprychy. Przez parę ładnych miesięcy posiadania GSporta nie miałem problemu z pękającymi szprychami czy zniszczonym kołnierzem piasty. Powiem więcej! Niejednokrotnie zdarzało mi się zapominać o uzupełnieniu brakujących zipów, guard trzymała się przymocowany w jednym zamiast trzech miejsc, a dalej spełniał swoją podstawową rolę. Brawo GSport, w dwóch słowach: HashBMX poleca!

Podsumowanie:

Guard jest dostępny ciągłej sprzedaży u polskiego dystrybutora marki GSport czyli w BMXLIFE.pl.
Cenowo wygląda to całkiem nieźle, bo aktualnie guardy są przecenione z 49zł na 39zł, co jest bardzo dobrą ceną w połączeniu z ich uniwersalnością :)
Poza wersją na tył, w BMXLIFE znajdziecie również odpowiednik na przednie koło.

Przy okazji polecamy dwa filmiki od GSport, w których zobaczycie obie metody mocowania guarda :)
Jeśli masz pytania – pisz śmiało w komentarzach!

 

Fot.: GSport