Czy ktoś pośród naszych czytelników pamięta jeszcze dętki FlyBikes Cobra? Pewnie coś tam Ci świta w pamięci i najprędzej kojarzysz z tą nazwą dwa fakty – wysoką cenę i dziwne rozwiązanie, z dziurą na wentyl… Właściwie nie jesteś ani trochę w błędzie, a jedno idzie w parze drugim – wysoka cena była podyktowana użytym rozwiązaniem, które zapewnia ogromną wygodę. Poczytajcie o co w ogóle chodzi w tym rozwiązaniu i polecam doczytać tekst do końca – znajdziecie tam miłą niespodziankę! 

Fly wprowadził dętki Cobra do swojej oferty dobrych kilka lat temu i na początku chyba każdy reagował na nie podobnie – robiąc wielkie oczy i od razu pytając „czy to w ogóle działa?!”
Skąd takie reakcje? Dętka jest „rozcięta”, a raczej nie tworzy okręgu bo ma dwa końce – na jednym znajduje się wentyl, a na drugim otwór w zgrzanej powierzchni gumy.
Pytanie zatem, co tutaj właściwie ma tutaj nie działać? Skoro normalna „tuba” dętki to zgrzewany kawałek gumy, który zresztą często wybucha na „szwie”, to czemu nie ma działać zgrzanie na dwóch końcach zamiast zamknięcie w okrąg? 😉

 

IMG_0092

 

Swego czasu słyszałem różne opinie, gdy rzekomo ktoś czuł bicie na kole w miejscu „zapięcia” czy właśnie na temat uchodzącego powietrza. Sam osobiście wiele lat temu używałem dętek Cobra gdy borykałem się z problemami w tylnej piaście i każde wyjęcie koła z ramy wiązało się z długimi problemami, aby po wymianie dętki kaseta pracowała jak należy. Cobra nigdy nie sprawiała mi żadnych problemów i była zbawieniem, bo jedyne czego potrzebowałem na streecie to nóż, aby rozciąć starą dętkę i wyrzucić ją do kosza. Oczywiście poza takimi problemami dętka FlyBikes Cobra jest zwyczajnie wygodnym rozwiązaniem, gdy nie wozisz ze sobą ani łatek, ani klucza do koła lub narzędzia wielofunkcyjnego (np. Animal Kotulak). Ktoś powie, że mógłby zarzucić mi rozrzutność, bo sama Cobra kosztuje niemało, a do tego decydujemy się rozciąć dętkę, w której powstała na przykład pierwsza dziurka i po zaklejeniu mogłaby jeszcze długo służyć. Pewnie, coś w tym jest, ale to rozwiązanie jest przede wszystkim przydatne gdy nie łapiesz „snejka”, ale gdy dziura w dętce nie nadaje się do zaklejenia lub zwyczajnie wybucha. Wtedy nie pozostaje już nic innego jak montaż nowej dętki i tutaj z pomocą przychodzi Cobra, dzięki której oszczędzasz kilka minut i wiele nerwów jeśli masz podobne problemy z kołem.

 

IMG_0076

 

Jak da się zauważyć na powyższym zdjęciu, na opakowaniu dętki znajduje się dokładna instrukcja jak poradzić sobie nie tylko z jej przygotowaniem, jak i całą wymianą w przypadku obu kół.
Dodatkowo rysunek po prawej powinien trafić nawet do mniej technicznych użytkowników 😉

Jeśli chodzi o konkretne dane techniczne, to dętka dostępna jest w rozmiarach 20 i 26 cali, a ta BMX-owa waży około 160 gramów.
Ostatecznie dochodzimy również do kwestii ceny, która rzeczywiście nigdy nie była mocną stroną tego produktu – wahała się ona od 40 do 50 zł. Z jednej strony to dużo jak za dętkę, z drugiej pamiętam, że w sytuacjach awaryjnych zdarzało mi się kupować zwykłe dętki w przeróżnych cenach, sięgających nawet 20 zł. Teraz z perspektywy czasu, zapłacenie dwukrotnie więcej za taki patent wcale nie uważam za przesadny luksus.

W tej chwili dętki wciąż dostępne są w polskiej dystrybucji marki FlyBikes czyli w poznańskim sklepie Allday.pl, który specjalnie dla Was przygotował miłą promocję! Teraz dętkę Cobra kupicie nie za 47 zł, ale za 37 zł! Na zakupy zapraszamy bezpośrednio tutaj.
Myślę, że to doskonała okazja do wyposażenia się na sezon zimowy, gdy nie zawsze na krytych parkach jest możliwość skorzystania z narzędzi, tak samo jak na zrobienie zapasów na przyszły sezon letni!

 

IMG_0078 IMG_0085

▪️▪️▪️

Jeśli podoba Ci się ten wpis, kliknij „Like” 👍 – będzie nam miło! A może chcesz podzielić się nim ze swoimi znajomymi? Wystarczy, że klikniesz „Udostępnij” 👇  Wbrew pozorom to dla nas dużo znaczy 🙂  Dziękujemy i do zobaczenia!