Dawid Godziek opowiada o wyjeździe na 2017 Toyota BMX Triple Challenge. [wywiad + info o zawodach]

Dawid Godziek poses for a portrait during the California trip in Los Angeles, CA, United States on January 17th 2014 // Bartek Wolinski/Red Bull Content Pool // P-20140217-00206 // Usage for editorial use only // Please go to www.redbullcontentpool.com for further information. //

Dawid Godziek to zdecydowanie najlepszy polski BMX-owiec i podstawą do postawienia tej tezy jest ilość wygranych imprez krajowych i zagranicznych oraz wysokie miejsca nad znanymi zawodnikami ze światowej czołówki. To również Dawid bierze regularnie udział w ciekawych projektach realizowanych przez jego sponsora, firmę Red Bull.
Tym razem Dawid za pośrednictwem social media pochwalił się zaproszeniem na kolejne zawody, a my śpieszymy z wypytaniem go o szczegóły! Zapraszamy na krótki wywiad i szczegóły zawodów Toyota BMX Triple Challenge – na które Dawid wylatuje już niedługo!  
Może nie jest to X Games czy Dew Tour, które nieprzerwanie od lat wstrzymują się z wysłaniem zasłużonego zaproszenia dla Polaka, ale nowa seria zawodów organizowanych przez amerykański odział koncernu Toyota wraz ze wsparciem Monster Energy zapowiada się również całkiem prestiżowo!

Zawody odbędą się kolejno 6–7 stycznia w Anaheim, 27–28 stycznia w Glandale oraz 24–25 lutego w Atlancie. Całkowita pula nagród opiewa na 63000 dolarów (co daje na dzień 29.12 ok. 265000 zł). Na każdy przystanek serii przeznaczono po 13000 dolarów do podziału dla pierwszych 15 zawodników plus dodatkowe 3000 dolarów dla zwycięzcy konkursu na Best Trick. Podział puli wygląda następująco:

1 miejsce – $3000
2. miejsce – $2000
3 miejsce – $1500
4 miejsce – $750
5 miejsce – $750
miejsca od 6. do 15. – $500

Poza tą pulą, dodatkowe 15 000 dolarów zostanie rozdysponowane pośród 10 pierwszych zawodników z klasyfikacji generalnej, a podział będzie wyglądał następująco:

1. miejsce – $5000
2. miejsce – $3000
3. miejsce – $2500
4, miejsce – $1250
5. miejsce – $750
miejsca od 6. do 10. – $500

Pomijając start wśród takich zawodników jak Kyle Baldock, Pat Casey, Colton Satterfield, Andy Buckworth, Colton Walker, Kevin Peraza, James Foster, Mike Varga, Drew Bezanson, Daniel Sandoval, Cory Nastazio, Nick Bruce, Logan Martin, Chris Doyle, Anthony Napolitan, Larry Edgar czy Matt Cordova (którzy dostali specjalne zaproszenia), taka pula nagród dodaje ekstra motywacji.

 

p-20140217-00210_news

 

Gdy tylko Dawid pochwalił się wyjazdem, postanowiłem zadać mu kilka pytań. Zapraszam do lektury!

Tobin: Cześć Dawid, dzięki że znalazłeś chwilę na szybką rozmowę 😉 . Po pierwsze gratulacje, czyżby w końcu organizatorzy dużych zawodów w USA dostrzegli Twoją osobę? Opowiedz proszę jak to się stało, że pojedziesz na 2017 Toyota BMX Triple Challenge. Wiem, że otwarta rejestracja zawodników trwa do 31 grudnia. Zgłosiłeś się sam czy propozycja wyszła od bezpośrednio od organizatorów?
Dawid Godziek: Hej, cała przyjemność po mojej stronie. Jak to przeważnie bywa w Stanach, nie pamiętali o mnie. Sam zgłosiłem się do tych zawodów, ale bez problemu potwierdzili, że mogę wziąć w nich udział, z czego bardzo się cieszę. Może teraz już mnie zapamiętają i będzie to przepustka do innych ważnych imprez.

T: Powyżej wspomniałem o liście zaproszonych zawodników, a kto śledzi Twoje występy na arenach międzynarodowych ten wie, że nieraz deklasowałeś wielu z wymienionych riderów. Powiedz, stresują Cię starty z takimi „prosami” czy raczej podchodzisz tego z zdrowy sposób – w końcu wszyscy jesteście zwykłymi ludźmi, nieraz ziomeczkami.
DG: Każdy start w zawodach przynosi mi nie małą dawkę stresu, a może bardziej adrenaliny. Spowodowane jest to tym, że chce zrobić jak najlepszy przejazd,a mały błąd może wiele kosztować. Pomimo, że walka jest dość poważna to nie ma tam miejsca na niezdrową konkurencje.

T: Teraz pytanie z tych oczywistych…o nagrody i kasę. Domyślam się, że czeki za wygrane nie są Twoim priorytetem, ale nikt nie narzeka gdy „hajs się zgadza” dzięki dobrym startom w tym co się kocha robić. Co sądzisz o puli nagród, bo ja sądzę że realnie możesz wyciągnąć z tej serii pokaźną sumkę w „zielonych” ($$$). Myślisz, że kiedyś w Polsce wrócą czasy częstszych nagród pieniężnych (na poziomie) na zawodach?
DG: Myśle, że nagrody są adekwatne do poziomu niebezpieczeństwa na tego typu zawodach. Chcąc ściągnąć zagranicznych zawodników nie może być inaczej, bo przecież bilety lotnicze kosztują kupę pieniędzy, przynajmniej mnie. W Polsce najpierw muszą wrócić zawody na poziomie, idzie to w parze z kasą na organizacje i nagrody, ale do tego trzeba mądrych organizatorów.

T: Czasu do pierwszego wyjazdu pozostało naprawdę mało…to właściwie tydzień, bo domyślam się że na miejscu będziesz dzień lub dwa wcześniej. Jak przygotowujesz się do wyjazdu? Pogoda w Suszcu chyba nie sprzyja treningom. Jakieś alternatywy? Nie pytam też jedynie o trening trików na rowerze. Powiedz jak wygląda Twoja codzienna rutyna przed startem w zawodach jeśli chodzi o ogólne przygotowanie fizyczne i psychiczne. Zmieniasz dietę? Odwiedzasz siłownię?
DG: Ten wyjazd pojawił się mega spontanicznie i szczerze mówiąc nie mam nawet czasu na przygotowanie, bo jestem na pokazach w Niemczech z których muszę się urwać kilka dni wcześniej. Na następny przystanek na pewno lepiej się przygotuje. Przed zawodami poświęcam jak najwięcej czasu na rower i skupiam się na treningu trików, które mogą na danych zawodach pomóc mi wygrać. Im więcej razy w domu powtórzę sobie dobre sztuczki, tym bardziej mózg będzie odblokowany na robienie ich w innym miejscu. Na dirtcie nie potrzebna jest zbyt wielka wytrzymalość czy kondycja, dlatego dietę trzymam zdrową tak jak zawsze.

T: Forma rywalizacji będzie dość prosta, a zarazem nie będzie wybaczać błędów. Dwie hopki + profil na wyhamowanie po przejeździe. To chyba dość częsty zestaw na zawodach dirtowych na których bywasz, jak to się ma do dłuższych przejazdów po kilku przeszkodach jak chociażby na Kill The Line? Właściwie nie pytam o samą wielkość przeszkód bo ta różnica jest oczywista, jednak co bardziej wolisz – skupić się na dwóch strzałach czy płynąć po dłuższej sekcji i dokładać kolejne triki i combosy na kolejnych hopkach?
DG: Osobiście wole większą ilość przeszkód, bo mam często większy arsenał trików niż przeciwnicy. Jednak w sezonie 2016 nabyłem kilka trików z wyższej półki, więc myślę, że jestem przygotowany też na zawody typu „best trick”.

T: Nie będę Ci zabierał więcej czasu i dziękuję za krótką rozmowę! Nie pozostaje mi nic więcej jak tylko życzyć bezpiecznej podróży do Stanów i powodzenia na zawodach!
DG: Dzięki i do usłyszenia po moim powrocie :) .

 

p-20140217-00206_news

 

2016-12-26-at-4-28-40-pm-970x741

 

Foto: Bartek Woliński / Red Bull Content Pool