Cały świat wstrzymał oddech — co się dzieje ze sławnym El Toro?! [analiza]

Na pewno widzieliście zdjęcia sławnego spotu El Toro, na które przedstawiają usunięte schody i teren ogrodzony taśmami. Całe środowisko BMX-owe i skate-owe podniosło krzyk, że to koniec legendarnej miejscówki. Oczywiście poza prosami i wschodzącymi gwiazdkami znanymi z jednej akcji robionej właśnie na El Toro, nas ten fakt może ruszać tylko jako widzów. Raczej mało kto z nas dotrze do Lake Forest w Kalifornii, gdzie mieści się szkoła, na terenie której znajdują się sławne schody. A zresztą, powiedzmy sobie szczerze, nawet jeśli tam dotrzecie, kto z Was ma jaja i umiejętności, żeby podjąć się ataku na ten spot (schody)?! W Polsce obstawiam jednego aktywnego ridera, dwóch aktywnych riderów (sorry, pogrzebałem lokalnie), którzy byliby do tego zdolni! Sami zgadnijcie kogo mam na myśli 🙂

W czym jednak rzecz?!
Czy naprawdę myślicie, że władze szkoły ot tak postanowiły zmienić jedno z dojść do budynków w zjeżdżalnie ku radości takich riderów jak Dylan Stark…

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez HashBMX.com (@hashbmx)

 

Na miejsce pofatygował się również Jeff Z. z OurBMX, który zdał własną, obszerną relację, która bardzo dużo nam podpowiedziała…

 

W sieci znajdziecie już informacje, że prowadzony remont (a nie rozbiórka!), ma na celu modernizację struktury terenu. W efekcie pracy schody prawdopodobnie zostaną powiększone i przedłużone, poprzez dodanie wypłaszczenia w ich środkowej części. Czy będzie ono wystarczająco długie, żeby robić na nim kolejne combosy z halfcabami? Nie sądzę. Myślę, że „półka” będzie miała nie więcej niż 2 metry.
Na co jeszcze wpadnie bystry obserwator? Że zmieni to kształt poręczy po bokach schodów. Zamiast prostych raili, które były już grindowane w obie strony, pojawią się łamańce. Dla ich użyteczności również kluczowa będzie długość „wypłaszczenia” schodów. W końcu przy takiej długości i kącie nachylenia, kink z metrowym odcinkiem płaskiego brzmi jak katapulta do poważnych problemów.

Czekamy na ciąg dalszy prac i mamy nadzieję, że po przebudowie miejscówka będzie równie użyteczna i pojawi się w wielu nowych nagraniach, które nam dadzą dużo przyjemności z oglądania, a autorom przynajmniej chwilę instagramowej sławy 🙂

Nie płaczcie zbyt głośno 😉 to jedynie koniec El Toro jakie znaliśmy do tej pory. Idzie nowe!

UPDATE

Sprawdźcie koniecznie instagramowy profil skateboardowego magazynu Jenkem, poniżej post, ale polecam również dzisiejsze instastories!

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Jenkem Magazine (@jenkemmag)

UPDATE 2

Polecamy sprawdzić instastories na profilu Ethan’a (CLICK), gdzie podaje on więcej szczegółów na temat prac. Powtarza się również informacja o rzekomym planie na budowę filarów, które mają uniemożliwić konkretne wykorzystanie miejscówki. Czy w takim razie powstanie tam jakieś zadaszenie, którego podporą będą filary? Jakie będą miały zastosowanie?

UPDATE 3

Prace na miejscówce trwają, a wręcz chyba dobiegają końca. Our BMX ma dla nas kolejny raport i wszystko wskazuje na to, że cały lament był bezpodstawny. Nie potwierdziła się teoria o płaskiej przerwie w środkowej części schodów i ich wydłużeniu. Rzekomo nie ma już również mowy o filarach na górze i na dole. Schody po prostu odświeżono, a lądowanie ma być teraz pod dobrym kątem (wcześniej lekko się wznosiło).

 

Czekamy na kolejne wieści 🙂

▪️▪️▪️

Jeśli podoba Ci się ten wpis, kliknij „Like” 👍 – będzie nam miło! A może chcesz podzielić się nim ze swoimi znajomymi? Wystarczy, że klikniesz „Udostępnij” 👇  Wbrew pozorom to dla nas dużo znaczy 🙂  Dziękujemy i do zobaczenia!

 
[fbcomments]